Po przyjęciu szczepionki COVID-19 AstraZeneca Eric Clapton dostał paraliżu. Obejrzyj wywiad! [VIDEO]

„Nie mogłem podzielić się moimi obawami z rodziną, przyjaciółmi. Wyglądali, jakby wyprano im mózgi. Każdego dnia czułem alienację, ponieważ miałem odmienne zdanie. Więc trzymałem gębę na kłódkę, ale w tym samym czasie odwiedzałem kanał na Telegramie” – wyznaje Clapton.

Po przyjęciu szczepionki COVID-19 AstraZeneca Eric Clapton dostał paraliżu. Obejrzyj wywiad! [VIDEO]

„Nie mogłem podzielić się moimi obawami z rodziną, przyjaciółmi. Wyglądali, jakby wyprano im mózgi. Każdego dnia czułem alienację, ponieważ miałem odmienne zdanie. Więc trzymałem gębę na kłódkę, ale w tym samym czasie odwiedzałem kanał na Telegramie” – wyznaje Clapton.

Niemal miesiąc po liście, w którym powiedział przyjacielowi o swoim niepożądanym odczynie po wzięciu szczepionki AstraZeneca, brytyjski gitarzysta Eric Clapton udzielił wywiadu, w którym omówił swoje poglądy na temat pandemii.

W rozmowie z Oracle Films 76-letni Eric Clapton wypowiedział się o powszechnej propagandzie dotyczącej SARS-COV-2.

Lider Pink Floyd w odpowiedzi na propozycję Marka Zuckenberga: “Pier*ol się! Za żadne, kur*a, skarby!” [VIDEO]

Pozostając przy swoim „alternatywnym podejściu” na temat pandemii, Eric Clapton był od samego początku praktycznie odizolowany od otaczających go ludzi, którzy zdecydowali się zaufać rządowi i „jego propagandzie”.

„Im bardziej się w to wczuwałem, tym bardziej zdawałem sobie sprawę, że dystansuję się nie tylko od rządu, ale także od reszty społeczeństwa” – powiedział Clapton.

Podoba Ci się, co robi Paradyzja.com? 
Pomóż nam dotrzeć do innych:
Skomentuj / Udostępnij
Polub / Subskrybuj
Dziękujemy

Nie był jednak samotny w społeczności brytyjskiej. Wkrótce znalazł na Telegramie grupę internetową, która wspierała się w trudnych momentach, która uważała, że ​​istnieją znacznie lepsze sposoby na przetrwanie pandemii bez surowych obostrzeń.

„W pewnym momencie poznałem osobę, z którą wymieniłem się numerami telefonów. On polecił mi kanał na Telegramie, na którym mogę znaleźć ogromną ilość informacji i wsparcia”.

„Zalogowałem się tam. Jest tam mężczyzna znany jako Robin Monotti, który prowadzi ten kanał. Jest on dla każdego, kto jest zaniepokojony, albo poszukuje wsparcia.”

Robin Monotti Channel / Źródło: Telegram
Robin Monotti Channel / Źródło: Telegram

Artysta szukał akceptacji i zrozumienia, jednak nawet jego najbliżsi postanowili się od niego zdystansować. „Próbowałbym dotrzeć do kolegów muzyków, ale czasami po prostu już nie mam sił ich słuchać” – wspomina Clapton. „Mój telefon nie dzwoni zbyt często. Nie otrzymuję już tylu SMS-ów i e-maili. To całkiem zauważalne.”

„Czułem się bardzo samotny do tego momentu. Nie mogłem podzielić się moimi obawami z rodziną, przyjaciółmi. Wyglądali, jakby wyprano im mózgi. Każdego dnia czułem alienację, ponieważ miałem odmienne zdanie. Więc trzymałem gębę na kłódkę, ale w tym samym czasie odwiedzałem kanał na Telegramie” – wyznaje Clapton.

Latem ubiegłego roku Eric Clapton rozważał przeniesienie swojej rodziny w inne miejsce, by uwolnić siebie i innych od stronniczej i jedynie słusznej narracji. Ameryka mogła być dobrym wyborem, ale Clapton zdał sobie sprawę, że uprzedzenia wobec jego osoby mogą być „jeszcze gorsze”.

„W chwili, gdy zacząłem mówić cokolwiek o obawach w sprawie lockdownu, przypięto mi łatkę zwolennika Trumpa”.

Były prezydent Trump był znany z wielu uwag na temat wirusa SARS-COV-2, do których media głównego nurtu chciały się wtedy przyczepić, w tym tak zwanej z teorii wycieku z laboratorium. Jednak w ostatnim czasie okazało się, że wiele jego twierdzeń zostało uzasadnionych.

Naukowcy z USA: Dowody na wyciek koronawirusa z laboratorium “są przytłaczające”

Wracając do szczepionek, Clapton powiedział, że chociaż nie jest fanem igieł i próbek krwi, nie sprzeciwiał się temu pomysłowi, dopóki nie rozpoczęto całej procedury ich wdrażania.

Chociaż nie był przekonany do pozytywnego wpływu szczepionek, Eric Clapton zdecydował się zaszczepić, aby chronić swoje dzieci. Pomimo tego, że kanał na Telegramie uświadomił go, że nie powinien był przyjmować pierwszej dawki, wziął następną, ponieważ otrzymał na nią zaproszenie.

„Odwiedzałem kanał na Telegramie co chwilę i krok po kroku zdawałem sobie sprawę z tego, że nie powinienem był brać tej pierwszej dawki. Ale już zaoferowano mi kolejną, więc pomyślałem – cóż, jaki jest teraz sens zaprzestania szczepienia?” – opowiada Eric Clapton.

Źródło: Robin Monotti Channel
Źródło: Robin Monotti Channel

Podanie drugiej dawki preparatu firmy AstraZeneca okazało się dla artysty koszmarem. W przeciągu tygodnia jego dłonie odmówiły posłuszeństwa. „W skali od 0 – 10 ból był w okolicach 8-9” – mówił Clapton, nazywając stan, w którym był, agonią.

Jednak Clapton nie obwiniał całkowicie szczepionki za spowodowanie okropnego doświadczenia. Powiedział, że może to być spowodowane istniejącą neuropatią obwodową, na którą cierpi.

„Nie mogę powiedzieć, że to przez szczepionkę. Ale to szczepionka chwyciła mój układ odpornościowy i potrząsnęła nim, czego efekty czuję do dziś”.

Później dopiero zacząłem czytać wiele dowodów naukowych i jednym z niepożądanych skutków poszczepiennych jest zniszczenie odporności organizmu”.

Podoba Ci się, co robi Paradyzja.com? 
Pomóż nam dotrzeć do innych: 
Skomentuj / Udostępnij 
Polub / Subskrybuj
Dziękujemy

Na pytanie, czy zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństw wynikających z przyjęcia szczepionki, odpowiedział „O!, Boże, nie! Nie wiedziałem nawet, że istnieje system zgłaszania NOPów. (…) Propaganda mówiła, że ​​szczepionka jest bezpieczna dla wszystkich”.

„Mój lekarz w Londynie powiedział, żebym ją przyjął, nie mówił nic o NOP-ach” – przyznał artysta.

Całość wywiadu dostępna poniżej.

1 KOMENTARZ

Leave a Reply