Ekstraklasa: Raków wicemistrzem, Ivi Lopez królem strzelców

Na koniec sezonu piłkarskiej ekstraklasy rozstrzygnęła się kwestia wicemistrza Polski - został nim Raków Częstochowa, który pokonał u siebie Lechię Gdańsk 3:0. Pewny już wcześniej tytułu Lech wygrał w Poznaniu z Zagłębiem Lubin 2:1. Królem strzelców został Ivi Lopez z Rakowa - 20 goli.

Piłkarze Rakowa Częstochowa podczas dekoracji, po meczu ostatniej kolejki Ekstraklasy z Lechią Gdańsk. Fot. PAP/Waldemar Deska
Piłkarze Rakowa Częstochowa podczas dekoracji, po meczu ostatniej kolejki Ekstraklasy z Lechią Gdańsk. Fot. PAP/Waldemar Deska

Na koniec sezonu piłkarskiej ekstraklasy rozstrzygnęła się kwestia wicemistrza Polski – został nim Raków Częstochowa, który pokonał u siebie Lechię Gdańsk 3:0. Pewny już wcześniej tytułu Lech wygrał w Poznaniu z Zagłębiem Lubin 2:1. Królem strzelców został Ivi Lopez z Rakowa – 20 goli.

Już w poprzedni weekend kibice poznali odpowiedź na większość pytań. Ósmy w historii tytuł, a pierwszy od 2015 roku, zapewnił sobie Lech.

Wiadomo było także, iż oprócz „Kolejorza” w europejskich pucharach wystąpią Raków, Pogoń Szczecin i czwarta Lechia Gdańsk.

Z ekstraklasą, co również rozstrzygnęło się przed tygodniem, żegnają się Bruk-Bet Termalica, Wisła Kraków i Górnik Łęczna.

Niewiadomą pozostawała więc tylko kwestia wicemistrzostwa kraju, o który walczyły Raków i Pogoń, a także nazwisko nowego króla strzelców. Wszystkie sobotnie mecze rozpoczęły się o jednej porze (17.30).

Drużynie z Częstochowy, która na początku maja obroniła Puchar Polski, do drugiego z rzędu (i drugiego w historii) wicemistrzostwa wystarczył remis u siebie z Lechią. I to przy założeniu, że Pogoń pokona w Szczecinie Bruk-Bet Termalicę.

Ostatecznie drużyna Marka Papszuna efektownie zakończyła sezon, wygrywając z rywalami z Gdańska 3:0.

Dwa gole strzelił Hiszpan Ivi Lopez, który z 20 trafieniami został królem strzelców. O dwa wyprzedził Szweda Mikaela Ishaka z Lecha i Karola Angielskiego z Radomiaka.

Jak się okazało, nawet porażka Rakowa nie zmieniłaby jego miejsca w tabeli,bowiem Pogoń tylko zremisowała z Bruk-Betem Termalicą 2:2, choć prowadziła już 2:0.

Mistrzowskiego tempa nie zwolnił Lech. Poznański zespół, w obecności 41 tysięcy widzów, pokonał Zagłębie Lubin 2:1 po golach obrońców – Tomasza Kędziory i Alana Czerwińskiego. Goście odpowiedzieli w 64. minucie trafieniem z rzutu karnego Kacpra Chodyny.

W tabeli Lech zgromadził 74 punkty, Raków 69, Pogoń 65, a Lechia 57.

Na ostatnim miejscu pozostał Górnik Łęczna (28 pkt), który w sobotę uległ u siebie Jagiellonii Białystok 0:1.

Na szesnaste, czyli pierwsze oznaczające spadek, awansował po remisie w Szczecinie Bruk-Bet Termalica (32), a siedemnaste miejsce zajęła Wisła Kraków (31).

„Biała Gwiazda” przegrała u siebie z Wartą Poznań 0:1. To były bardzo nieudane miesiące krakowskiej drużyny, która od początku 2022 roku odniosła zaledwie jedno zwycięstwo.

Poprawiły się nieco nastroje na Łazienkowskiej w Warszawie. Na pożegnanie m.in. z trenerem Aleksandarem Vukovicem, którego ma zastąpić Kosta Runjaic z Pogoni, Legia pokonała u siebie Cracovię 3:0.

Mistrz Polski z poprzedniego sezonu miał bardzo nieudaną rundę jesienną, wiosną walczył o utrzymanie, ale ostatecznie zajął dziesiąte miejsce – 43 pkt.

Na początku sobotniego spotkania kibice Legii z tzw. Żylety pokazali swoje rozgoryczenie postawą drużyny w sezonie, opuszczając trybuny na 17 minut – tylu łącznie porażek doznała warszawska drużyna.

Leave a Reply