Dlaczego starania Chin, aby zdelegalizować obrót kryptowalutami, okażą się spektakularną porażką?

„Czy macie zamiar zakazać lub ograniczyć korzystanie z kryptowalut, tak jak zrobiono to w Chinach?” - zapytał Ted Budd, republikański kongresman z Północnej Karoliny. „Nie”, odpowiedział prezes Fed Jay Powell. „Nie macie zamiaru ich zakazać?” – zapytał ponownie Budd. „Nie ma zamiaru ich zakazać, ale stablecoiny są jak fundusze na rynkach finansowych, są jak depozyty bankowe; są one w pewnym stopniu poza zakresem regulacji i należy je uregulować” – odpowiedział Powell. Po tym oświadczeniu, że największa gospodarka świata nie będzie ścigać się z Chinami, w tłumieniu innowacji sektora prywatnego, w dziedzinie technologii blockchain, ceny aktywów cyfrowych wystrzeliły w górę.

Felieton Mateusza Oliwy Dlaczego starania Chin, aby zdelegalizować obrót kryptowalutami, okażą się spektakularną porażką?

„Czy macie zamiar zakazać lub ograniczyć korzystanie z kryptowalut, tak jak zrobiono to w Chinach?” – zapytał Ted Budd, republikański kongresman z Północnej Karoliny. „Nie”, odpowiedział prezes Fed Jay Powell. „Nie macie zamiaru ich zakazać?” – zapytał ponownie Budd. „Nie ma zamiaru ich zakazać, ale stablecoiny są jak fundusze na rynkach finansowych, są jak depozyty bankowe; są one w pewnym stopniu poza zakresem regulacji i należy je uregulować” – odpowiedział Powell. Po tym oświadczeniu, że największa gospodarka świata nie będzie ścigać się z Chinami, w tłumieniu innowacji sektora prywatnego, w dziedzinie technologii blockchain, ceny aktywów cyfrowych wystrzeliły w górę.

Dolar amerykański jest światową walutą rezerwową. 59,2% wszystkich oficjalnych rezerw walutowych jest utrzymywanych w dolarach amerykańskich. 20,5% to euro. 5,8% to jeny japońskie. 4,8% to funty brytyjskie. 2,6% to chińskie renminbi – nieco więcej niż 2,2% rezerw utrzymywanych w dolarach kanadyjskich. 1,8% to dolary australijskie. Pozostałe kilka procent to różne inne małe waluty, które nie mają znaczenia w wielkim schemacie rzeczy. Przykładem mogą być franki szwajcarskie. Niektóre rezerwy są utrzymywane w złocie. Pewnego dnia pojawią się też rezerwy zasobów cyfrowych. Nie zdołałem odszukać danych El Salwadoru, który ustanowił Bitcoina prawnym środkiem płatniczym, więc nie jestem w stanie powiedzieć, czy – jeśli w ogóle – posiada rezerwy w BTC.

Aby państwo inne, niż USA, mógło trzymać dolary, jako rezerwę, musi je najpierw zdobyć. Może albo kupować te dolary na rynkach walutowych, albo nabywać je sprzedając swoje towary, usługi, aktywa twarde lub aktywa finansowe. Takie transakcje mają konsekwencje. Jedną z nich jest to, że wartość dolara w stosunku do innych walut jest wyższa niż byłaby, gdyby te państwa nie kupowały i nie trzymały dolarów w rezerwie. Inną jest to, że pozyskując tak wiele dolarów i trzymając je w rezerwie, Stany Zjednoczone są zmuszone do prowadzenia deficytu na rachunku bieżącym.

Kiedy Stany Zjednoczone mają duży deficyt, konsumują więcej niż produkują, kupując towary/usługi/aktywa od innych państw. Sprzyja to wzrostowi gospodarczemu w tych krajach, tworzeniu miejsca pracy, itp. W świecie wciąż postępującej globalizacji taka dynamika była postrzegana jako korzyść, prawie dla wszystkich. Nawet Amerykanie, którzy stracili pracę w przemyśle na rzecz obcokrajowców, przez jakiś czas to tolerowali. Zasilała łatwy kredyt i tanie dobra konsumpcyjne. Ci, którzy znaleźli się na przegranym końcu globalizacji, pozostali stonowani. To się zmieniło w ostatnich latach. I manifestuje się politycznie.

US current account balance of GDP
US current account balance of GDP

Gdyby dolar amerykański utracił status waluty rezerwowej, spadłby w stosunku do innych walut. Deficyt obrotów bieżących USA musiałby się zmniejszyć. W skrajnym przypadku deficyty USA zamieniłyby się w nadwyżki – inwestorzy zagraniczni lub ich brak, w tym przypadku, narzuciliby oszczędności na politykę USA. To byłaby katastrofa dla państw, które zbudowały gospodarki nakierowane na eksport produktów i usług – prawie każdego kraju na świecie. Czy więc któryś z tych krajów chciałby tego doświadczyć? Trudno sobie wyobrazić, dlaczego mieliby to zrobić. I łatwo sobie wyobrazić, że te narody desperacko próbowałyby uniknąć takiego wyniku.

Tak więc, jeśli koszt posiadania dominującej na świecie waluty rezerwowej obejmuje utrzymanie dużych deficytów na rachunku bieżącym, posiadanie przewartościowanej waluty i utratę miejsc pracy w przemyśle, dlaczego jakiekolwiek państwo miałoby tego chcieć? Wygląda na to, że żadno państwo, tak naprawdę, tak nie postępuje. Niemcy pogrzebali swoją markę niemiecką, przyjmując euro. Europejczycy nie tolerowaliby kosztów posiadania dominującej waluty rezerwowej. Japończycy sprzedają jena, gdy staje się zbyt silny. Jest tylko jeden kraj, który ma wystarczająco dużą gospodarkę, aby potencjalnie ponieść koszty wymagane do poniesienia ciężaru emisji światowej waluty rezerwowej – Chiny.

Chiny mają kilka dużych problemów. Chćby to, że się starzeją. Zmniejsza się populacja w wieku produkcyjnym. I w przeciwieństwie do Japonii, która stała się bogatym narodem przed rozpoczęciem zapaści demograficznej, Chiny są nadal dość biedne. Bycie biednym jest trudne, starzenie się trudne, doświadczanie obu jednocześnie jest brutalne. Po spędzeniu dziesięcioleci na budowaniu środków produkcji, aby zaopatrywać świat w wytwarzane towary, Chinom może być trudno przekonać świat, że mają wystarczającą płynność, aby dostosować się do bycia światową walutą rezerwową. Korzyści dla Chin są oczywiste – obietnica większej konsumpcji przy większym dostępie do globalnego kredytu, przy stosunkowo niskich stopach procentowych. Ale koszty są nadzwyczajne i obejmują utratę kontroli w czasie, gdy Chiny skupiają się na sprawowaniu dominacji.

Gdy tylko nadarzy się okazja, chińscy obywatele sprzedają swoje renminbi (bądź Juany, jak kto woli), aby uciec przed systemem gospodarczym, w którym rząd Xi Jing Pinga pozostaje ponad  prawem. Tak więc, naturalnie, Xi ograniczył możliwość wymiany renminbi na dolary. W cyfrowym świecie, bez przymusu politycznego, wolny rynek w przeważającej mierze wybrał dolara amerykańskiego, jako stablecoin ekosystemu, a 98% ze 126 miliardów dolarów tego rynku jest teraz powiązanych z USD. Duży procent handlu stablecoinami w dolarach amerykańskich pochodzi z Chin. Xi również zakazał tej działalności. „Największą sztuką wojny jest pokonanie wroga bez walki” – pomyślał Xi, wydając rozkaz, aby jeszcze więcej samolotów bojowych naruszyło przestrzeń powietrzną Tajwanu, tym samym odwracając uwagę tych, którzy w przeciwnym razie mogliby postrzegać jego państwo jako zbliżające się do szczytu swojej potęgi.

Stany Zjednoczone pozwolą na handel aktywami cyfrowymi. Mimo wszystkich oczywistych słabości Ameryki, pozostała ona wystarczająco pewna siebie, aby umożliwić swoim obywatelom wybór. „Zbuduj swojemu przeciwnikowi złoty most, przez który może się wycofać”, szepnął Xi, zaczynając się zastanawiać, czy jego przeciwnicy pewnego dnia pozwolą mu się, w taki sposób, wycofać

Leave a Reply