Ciemne strony Wspólnej Polityki Rolnej UE

Główne jej założenia nie zostały zrealizowane, a próba ich realizacji przełożyła się na nieefektywne wydatkowanie około 40 proc. budżetu Unii Europejskiej oraz – co być może jeszcze gorsze – wprowadzenie systemowej, prawno-finansowej nierówności pomiędzy uprzywilejowanymi rolnikami a wszystkim pozostałymi obywatelami UE – czytamy na portalu wei.org.pl.

Ciemne strony Wspólnej Polityki Rolnej UE

Główne jej założenia nie zostały zrealizowane, a próba ich realizacji przełożyła się na nieefektywne wydatkowanie około 40 proc. budżetu Unii Europejskiej oraz – co być może jeszcze gorsze – wprowadzenie systemowej, prawno-finansowej nierówności pomiędzy uprzywilejowanymi rolnikami a wszystkim pozostałymi obywatelami UE – czytamy na portalu wei.org.pl.

Autorzy portalu Warsaw Enterprise Institute zauważają w najnowszym felietonie, że kolejny raz Unia Europejska i jej zamiary oraz oficjalne cele są dalece rozbieżne z rzeczywistymi skutkami działania tej instytucji.

Jednym z oficjalnych celów Wspólnej Polityki Rolnej (WPR), które od lat głosi Unia, jest „dostarczanie taniej żywności.

„Niestety, dopłaty do produkcji nie obniżają cen końcowych. Chociaż zachęcają do zwiększania produkcji, a przez to podaży, to na rynek i tak trafia tyle żywności, na ile jest popytu. Innymi słowy, nie zachęcają do obniżania cen. Te zresztą kształtowane są także przez czynniki pozaprodukcyjne” – czytamy w artykule WEI.

Innym z celów WPR, który został zdemaskowany przez WEI jest „unowocześnienie rolnictwa”. Redaktor Sieger wskazuje w swoim felietonie, że tak naprawdę kolejne plany modernizacyjne dla rolników nie przynoszą skutków, a rolnicy, owszem, modernizują swoje gospodarstwa zgodnie z wytycznymi UE, ale tylko po to, by mieć szansę dostać kolejne dotacje.

„W 2014 r. w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, na produkcję prosiąt maksymalne dofinansowanie wynosiło 900 tys. zł, na rozwój produkcji mleka krowiego – 500 tys. zł, z kolei na rozwój produkcji bydła – także 500 tys. zł” – zauważa WEI.

Zdanie m autora felietonu opublikowanego na portalu Warsaw Enterprise Institute „WPR jest nie tylko nieefektywna, lecz także szkodliwa z punktu widzenia państwa prawa i sprawiedliwości”.

„Oznacza bowiem, fiskalne uprzywilejowanie jednej działalności gospodarczej kosztem wszystkich pozostałych. Jeśli rolnik, hodowca, rybak, ogrodnik etc. finalnie płacą jakiekolwiek podatki, to są one znacząco niższe niż płacone przez pozostałe branże” – dodaje Sieger.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej grozi Węgrom krokami prawnymi za ustawę o ochronie dzieci

Ponadto możemy się dowiedzieć, że wbrew wszelkim założeniom unijnych wojowników z naturą i klimatem, WPR jest szkodliwa dla klimatu i walki o środowisko naturalne.

Zdaniem autora porzucenie programu przez Unię byłoby sposobem na poprawę stanu środowiska, „gdyż przełożyłoby się ono na urealnienie areałów rolniczych i zwiększyło powierzchnię europejskich lasów”.

Zachęcamy do przeczytania całego artykułu na portalu Warsaw Enterprise Institute, który dostępny jest pod linkiem: https://wei.org.pl/2021/dokumenty/syntezy-analizy/psieger/wspolna-polityka-rolna-do-zaorania/

Leave a Reply