Chiny wprowadzają kontrolę cen po tym, jak wskaźniki inflacji wystrzeliły w górę i są najwyższe od czasu upadku Lehmana

"Szokujące" przewidywania o  inflacji w Chinach sprawdziły się. Dzisiaj rano Pekin podał, że chociaż wskaźnik CPI (Consumer Price Index - wskaźnik cen dla konsumentów), był nieco niższy niż oczekiwano - na poziomie 1,3% r/r i poniżej konsensusu 1,6% -  PPI (Producers Price Index - wskaźnik cen dla producentów), – osiągnął bardzo wysoki odczyt 9,0%, w wyniku rosnących cen towarów.

Felieton Mateusza Oliwy. Chiny wprowadzają kontrolę cen po tym, jak wskaźniki inflacji wystrzeliły w górę i są najwyższe od czasu upadku Lehmana

„Szokujące” przewidywania o  inflacji w Chinach sprawdziły się. Dzisiaj rano Pekin podał, że chociaż wskaźnik CPI (Consumer Price Index – wskaźnik cen dla konsumentów), był nieco niższy niż oczekiwano – na poziomie 1,3% r/r i poniżej konsensusu 1,6% –  PPI (Producers Price Index – wskaźnik cen dla producentów), – osiągnął bardzo wysoki odczyt 9,0%, w wyniku rosnących cen towarów. 

To więcej niż konsensus szacowany na 8,5% i najwyższy odczyt od września 2008 r., czyli mniej więcej od upadku banku Lehman Brothers. Warto również zauważyć, że rozpiętość między wskaźnikami wzrostu CPI i PPI, jeden ze sposobów określania faktycznego wzrostu cen,  wzrósł bardziej od przewidywanego i osiągnął najwyższy poziom od 1993 roku.

 

China CPI PPI spread, źródło: Bloomberg
China CPI PPI spread, źródło: Bloomberg

Patrząc na wskaźnik CPI, wynik ten okazał się niższy od oczekiwanego, dzięki niewielkiemu wzrostowi składnika podstawowego tego indeksu, który poszedł w górę zaledwie o 0,90%, podczas gdy wskaźnik inflacji żywności wzrósł o skromne 1,65%, co jest dalekie od potężnego, dwucyfrowego wyniku inflacji żywności z zeszłego roku. Wtedy, horrendalnie wysokie ceny wieprzowiny wywindowały w górę resztę tych, wchodzących w skład branego pod uwagę koszka, zawierającego typowe produkty spożywcze.

China food inflation tracker, źródło: Bloomberg
China food inflation tracker, źródło: Bloomberg

Większym problemem dla Chin jest to, że PPI niemalże osiągnął rekordowy poziom 10%

China CPI czerwiec 2021, źródło: Bloomberg
China CPI czerwiec 2021, źródło: Bloomberg

Ponieważ CPI nie zareagowało jeszcze na wzrost cen towarów (jak na razie), jasne jest, że chińskie fabryki nadal absorbują rosnące koszty, zamiast je przerzucać na klientów. Oznacza to, że ​​jest tylko kwestią czasu, zanim zyski spółek zaczną spadać.

China PPI vs Ind profits, źródło: Bloomberg
China PPI vs Ind profits, źródło: Bloomberg

Z perspektywy Chin, dopóki wskaźnik CPI pozostaje na niskim poziomie, dopóty nie ma kryzysu. Jeśli chodzi o rosnące PPI, to przeważa pogląd, że tak gwałtowne wzrosty cen producentów są krótkoterminowym zjawiskiem, napędzanym przez ponowne ożywienie się gospodarek i ograniczenia podaży, chociaż coraz więcej analityków głośno ostrzega, że ​​wyższe ceny mogą z nami pozostać na dłużej. Dlaczego profesjonalni analitycy zawsze dostrzegają rzeczy oczywiste na końcu? Ktoś, kiedyś powiedział, że Bóg stworzył ekonomistów tylko po to, żeby pogodynka brzmiała wiarygodnie.

Istnieje obawa, że ​​Chiński Bank Centralny prędzej czy później będzie musiał interweniować i powstrzymywać importowaną inflację poprzez np. podwyżkę stóp procentowych. Ta niepewność spowodowała depresję lokalnych rynków i spadek indeksu Hang Seng China Enterprises Index, przez pięć dni z rzędu – najdłuższa taka zła passa od września. Czerwcowy wskaźnik jest jednym z najgorzej wypadających, na całym świecie. W międzyczasie rynek obligacji skarbowych również zaczął tracić, a rentowność 10-letniego papieru podstawowego wzrosła w piątek najbardziej od sześciu miesięcy.

I chociaż w najbliższej przyszłości nie należy spodziewać się żadnych działań ze strony chińskiego Banku Centralnego, kluczowe pytanie brzmi: jak długo chińskie firmy mogą udawać, że wszystko jest w porządku, zanim wzrost cen surowców zostanie przerzucony na konsumentów? Spadek marż zysku może bowiem wywołać kolejny chiński krach.

Sofia Horta e Costa, z agencji Bloomberg, zauważa: „Znaczna część pieniędzy pompowanych przez banki centralne na całym świecie trafia do Chin, komplikując wysiłki Pekinu na rzecz ograniczenia cen bez rezygnacji z reform rynkowych. Zaniepokojenie wkrada się na krajowe rynki finansowe. Chwilę po zgłoszeniu odczytu ineksu PPI, który był najwyższy od czasu upadku banku inwestcyjnego Legman Brothers, Chiny ogłosiły wprowadzenie kontroli cen.

Rosyjski Państwowy Fundusz Majątkowy, o wartości 186 miliardów dolarów, pozbywa się wszystkich aktywów wycenianych w USD

Chińska agencja planowania gospodarczego zapowiedziała zwiększenie podaży kluczowych towarów konsumpcyjnych, w celu ustabilizowania cen, co można przeczytać w oświadczeniu na stronie internetowej NDRC.

Leave a Reply