Chiny stawiają tamę kryptowalutom – na rynkach morze krwi!

Chiny rozszerzyły w piątek nasilające się represje na kryptowaluty, kiedy ich bank centralny ogłosił, że wszelkie działania związane z cyfrowymi monetami są „nielegalne” i muszą zostać zakazane.

Felieton Mateusza Oliwy Chiny stawiają tamę kryptowalutom - na rynkach morze krwi!

Chiny rozszerzyły w piątek nasilające się represje na kryptowaluty, kiedy ich bank centralny ogłosił, że wszelkie działania związane z cyfrowymi monetami są „nielegalne” i muszą zostać zakazane.

W oświadczeniu Ludowy Bank Chin powiedział, że najnowsze zawiadomienie ma na celu dalsze zapobieganie ryzyku związanemu z handlem kryptowalutami oraz utrzymanie bezpieczeństwa narodowego i stabilności społecznej.

pboc statement

Co ciekawe, oświadczenie jest datowane na 15 września, ale trafiło na stronę internetową banku centralnego dopiero w piątek o godzinie 17:00.

„Decyzja PBOC o tym, że zakazuje kryptowalut, stało się dzisiaj powszechne. Zostało ogłoszone 15 września, ale zostało opublikowane dzisiaj w Internecie. Rynek już zareagował na te ostre regulacje”.

TWTR 2 TWTR 3

Nawiasem mówiąc, wiadomość została już raz wliczona w cenę, a pogłoski o drakońskich decyzjach ze strony PBOC spowodowały spadek ceny Bitcoina w połowie września, kiedy handlowano nim nieco poniżej 50 000 USD.

Podając Bitcoin, Etherum i Tether jako przykłady, bank centralny powiedział, że kryptowaluty są emitowane przez władze niemonetarne, wykorzystują technologie szyfrowania,  istnieją w formie cyfrowej i nie powinny być rozpowszechniane i używane na rynku jako waluty. PBOC specjalnie zaatakował zagraniczne giełdy kryptowalut, oświadczając, że świadczenie usług Krypto online mieszkańcom Chin jest nielegalne.

Oświadczenie jest kulminacją lat nieudanych ataków na kryptowaluty i nie jest niczym nowym dla autorytarnego państwa. W 2013 roku kraj nakazał zewnętrznym dostawcom płatności zaprzestać używania Bitcoina. Chińskie władze położyły kres sprzedaży tokenów w 2017 roku i zakazały giełdom kryptograficznym działania w swoich granicach w 2019 roku, ale osoby w tym kraju nadal szukały sposobów na handel BTC i innymi walutami cyfrowymi za pośrednictwem transakcji pozagiełdowych lub peer-to-peer . Niedawno kraj zakazał wszelkiego kopania kryptowalut, co jednak tylko skłoniło górników do przeniesienia się za granicę.

W maju tego roku potężny chiński urząd zobowiązał się do rozprawienia się z handlem Bitcoinami i energochłonnym wydobyciem, co pomogło w obniżeniu ceny BTC, a ta zdołała się ponownie odbić. Regulatorzy finansowi w kraju zaostrzyli również sytuację banków i firm płatniczych, a w czerwcu nakazali im bardziej aktywną rolę w wyeliminowaniu transakcji związanych z kryptowalutami.

Ta najnowsza surowa dyrektywa, która spowodowała, że ​​Bitcoin spadł w piątek o ponad 8%, pojawia się, gdy światowe rynki są coraz bardziej zaniepokojone kryzysem zadłużenia z udziałem dewelopera China Evergrande Group. Wielu inwestorów spekuluje, że doprowadzi to do gwałtownego odpływu kapitału za pośrednictwem kryptowalut, które omijają wielką chińską tamę regulacyjną. Według Bloomberga, chiński rząd może również reagować na sygnały, że górnicy ukrywają swoją działalność, aby pozostać w biznesie.

bitcoin eth 9.24

Krajowa agencja planowania gospodarczego powiedziała również, że pilnym zadaniem Chin jest całkowite wykorzenienie wydobycia kryptowalut, a represje są ważne, aby osiągnąć cele dotyczące emisji dwutlenku węgla.

Nie ma pewności, co spowodowało ostatnie represje, jednak jedna z teorii głosi, że jest to część szerszego nacisku na prawo i porządek przed  setną rocznicą Komunistycznej Partii Chin. Inną bardziej prawdopodobną teorią jest to, że Chiny agresywnie oczyszczają pas startowy dla swojego własnego cyfrowego juana – cyfrowej waluty banku centralnego, która rozwija się od 2014 roku i której odbiór przez rynek był do tej pory katastrofalny.

Są też tacy, którzy sugerują, że takie próby zakazania Bitcoina tylko go wzmocnią, pokazując jego odporność i zdolność do wytrzymania presji ze strony aparatów państwowych. W lipcu, po kolejnej podobnej serii zaostrzeń przepisów ze strony Chin, Alyse Killeen, założycielka i partnerka zarządzająca firmy inwestycyjnej Stillmark, zajmującej się BTC powiedziała CNBC, że cała ta sprawa może okazać się tylko pewnym etapem, ponieważ zdolność rządu do wprowadzenia zakazu kryptowalut będzie tylko z czasem słabnąć.

Leave a Reply