Jak podaje portal pch24.pl od czwartku rząd bułgarski łagodzi obostrzenia sanitarne. W tym samym czasie rząd Hiszpanii zdecydował się zaostrzyć restrykcje wprowadzone w związku z szerzeniem się koronawirusa.

W bułgarskich szpitalach jest ponad 10 tys. osób, z tego 760 znajduje się na oddziałach intensywnej terapii. Władze podają, że z powodu Covid-19 zmarło około 13 tys. osób z liczącej 6,9 mln populacji.  Zgodnie z nowymi wytycznymi od 1 kwietnia restauracje będą mogły otwierać ogródki i przestrzenie zewnętrzne. Tego samego dnia będą mogły wszcząć działalność siłownie, kina, teatry, galerie i muzea przy mniejszym obłożeniu – do 30 proc. klientów. Do przedszkoli i żłobków dzieci powrócą po 5 kwietnia. Siedem dni później do szkół mają wrócić uczniowie.

Premier Bojko Borrisow uzasadniał poluzowanie restrykcji koniecznością znalezienia „optymalnej opcji między zastosowaniem środków restrykcyjnych a zdrowiem psychicznym ludzi”. – Nastąpi złagodzenie środków. We wtorek wielu ekspertów komentowało, co powinno się stać, a ja podjąłem taką decyzję – oznajmił z kolei minister zdrowia Kostadin Angelov.

Wciąż nie będą działały do końca kwietnia kluby nocne, bary i dyskoteki, a także duże sklepy o powierzchni ponad 300 metrów kwadratowych, przy czym dopuszczono pewne wyjątki w przypadku hipermarketów (chodzi o zapewnienie możliwości robienia zakupów na świeżym powietrzu). Nie będą mogły odbywać się także konferencje, seminaria i wycieczki. Do końca kwietnia wyłączono możliwość imprez halowych.

4 kwietnia w kraju mają odbyć się wybory parlamentarne. Partia obecnego premiera – GERB – prowadzi w sondażach z niewielką około 5-proc. przewagą nad Bułgarską Partią Socjalistyczną.

W tym samym czasie Hiszpania zdecydowała się zaostrzyć i wprowadzić nowe restrykcje sanitarne. We wtorek w oficjalnym dzienniku urzędowym (Boletin Oficial del Estado) opublikowano wytyczne rządu dotyczące „fazy poprzedzającej deeskalację” przed wygaśnięciem ograniczeń wprowadzonych po raz pierwszy w zeszłym roku 9 maja.

Nowa ustawa wprowadza obowiązek noszenia maski we wszystkich miejscach publicznych w całym kraju, niezależnie od odległości od innych osób, w tym także na plaży, basenach lub w parkach. Do tej pory wymagano noszenia masek w miejscach publicznych jedynie w przypadku, gdy niemożliwe było zachowanie 1,5 metra od innych. Regiony mogły wprowadzić nawet surowsze ograniczenia. Zgodnie z nowym prawem, regiony nie mogą tego robić.

Maski muszą nosić także „osoby w wieku sześciu lat i starsze (…) na drogach publicznych, w przestrzeni otwartej oraz w każdej zamkniętej przestrzeni do użytku publicznego lub otwartej dla publiczności”. Ustawa reguluje inne środki związane z transportem, lekami, normami zdrowia publicznego oraz zagwarantowaniem wydolności systemu opieki zdrowotnej.

Nowe regulacje mają obowiązywać „dopóki rząd nie zadeklaruje w rozsądny sposób i na podstawie dowodów naukowych zakończenia kryzysu zdrowotnego spowodowanego przez COVID-19” – czytamy. Ustawa opublikowana w BOE transponuje tekst dekretu z maja ub. roku i określa „Plan przejścia do nowej normalności”.

Portal euractiv.com zauważa, że „zmuszanie ludzi do noszenia masek podczas opalania się na plażach lub w basenach, nawet przy zachowaniu bezpiecznej odległości, może być kolejnym poważnym ciosem dla mocno dotkniętego hiszpańskiego sektora turystycznego, który w 2019 r. odpowiadał za 12,4 proc. PKB kraju”.

Leave a Reply