Brytyjska branża sprzedaży detalicznej do rządu: zostało 10 dni na uratowanie świąt [VIDEO]

Przedstawiciele brytyjskiej branży sprzedaży detalicznej ostrzegli w piątek rząd, że jeżeli nie podejmie działań, by zmniejszyć braki kadrowe wśród kierowców ciężarówek w ciągu kolejnych 10 dni, nieuniknione staną się zakłócenia w dostawach towarów w okresie poprzedzającym święta Bożego Narodzenia.

Przedstawiciele brytyjskiej branży sprzedaży detalicznej ostrzegli w piątek rząd, że jeżeli nie podejmie działań, by zmniejszyć braki kadrowe wśród kierowców ciężarówek w ciągu kolejnych 10 dni, nieuniknione staną się zakłócenia w dostawach towarów w okresie poprzedzającym święta Bożego Narodzenia.

„Kierowcy ciężarówek są spoiwem, które łączy nasze łańcuchy dostaw. Bez nich nie jesteśmy w stanie dostarczać towarów z gospodarstw do magazynów i sklepów” – powiedział Andrew Opie, dyrektor ds. żywności i zrównoważonego rozwoju w British Retail Consortium.

„Jeżeli w ciągu najbliższych 10 dni nie uda się znaleźć nowych kierowców, nieuniknione jest, że w okresie przedświątecznym dojdzie do znacznych zakłóceń” – dodał.

Według przedstawicieli brytyjskiej branży transportowej w kraju brakuje ok. 90 tys. kierowców ciężarówek. Po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE z Wysp wyjechało ok. 25 tys. kierowców, a pandemia Covid-19 wstrzymała proces uzyskiwania kwalifikacji przez nowych pracowników branży transportowej.

BP tymczasowo zamknęła niektóre ze swoich 1200 stacji benzynowych w Wielkiej Brytanii z powodu braku zarówno benzyny bezołowiowej, jak i oleju napędowego, za co obwiniła niedobory kadrowe po stronie przewoźników. Problemy z dostawami odnotowało już też Tesco Alliance.

Firmy logistyczne przestrzegają, że nie istnieją szybkie, awaryjne rozwiązania w branży transportowej. Sprzedawcy detaliczni gromadzą zapasy na kilka miesięcy. Zmiany w regulacjach okołocovidowych, dotyczące np. obowiązkowych testów, czy długotrwałe procedury wizowe mogą sprawić, że będzie za późno na zrealizowanie świątecznych dostaw.

Rząd premiera Borisa Johnsona przekonuje, że nie ma obaw, iż mogłoby dojść do powtórki z lat 70. XX w., kiedy Wielka Brytania, jako „chory człowiek Europy”, została sama z niedoborami energii i szalejącą inflacją.

Organizacja z branży transportu ciężarowego Road Haulage Association (RHA) wezwała brytyjski rząd do zezwolenia na wjazd kierowcom międzynarodowym do Wielkiej Brytanii na podstawie krótkoterminowych wiz. Takie rozwiązanie pozwoliłoby na tymczasowe wypełnienie luki na rynku pracy i zyskanie czasu na wyszkolenie kierowców posiadających brytyjski paszport.

„Poruszymy niebo i ziemię, zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby sprawić, że niedobory kierowców samochodów ciężarowych zostaną złagodzone” – obiecał brytyjski minister transportu Grant Shapps w rozmowie ze Sky News.

Leave a Reply