Biały Dom: Zobowiązania wobec sojuszników są święte bez względu na sytuację w Afganistanie [VIDEO]

Nasze zobowiązania wobec sojuszników pozostają święte, a harmonogram wycofania wojsk z Afganistanu był konsultowany i zaaprobowany przez wszystkie państwa NATO - powiedział we wtorek doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA Jake Sullivan.

Biały Dom: zobowiązania wobec sojuszników są święte bez względu na sytuację w Afganistanie [VIDEO]

Nasze zobowiązania wobec sojuszników pozostają święte, a harmonogram wycofania wojsk z Afganistanu był konsultowany i zaaprobowany przez wszystkie państwa NATO – powiedział we wtorek doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA Jake Sullivan.

Podczas konferencji prasowej w Białym Domu Sullivan odpowiadał na wiele pytań dotyczących wiarygodności USA jako sojusznika w świetle chaotycznego procesu wycofania wojsk z Afganistanu.

Czołowy doradca prezydenta Joe Bidena podkreślił, że decyzja o wyjściu była konsultowana i zaaprobowana przez wszystkie państwa NATO. Dodał też, że USA pomagają obecnie w ewakuacji obywateli państw sojuszniczych oraz państw trzecich. Odrzucił też sugestie, że decyzja Bidena podważa zaangażowanie USA na rzecz sojuszników w Europie, Korei Południowej, Izraelu czy na Tajwanie.

USA zawarły z talibami porozumienie odnośnie swobody dostępu do lotniska w Kabulu

Odnosząc się do sytuacji w Kabulu, Sullivan poinformował, że USA zawarły z talibami porozumienie, według którego mają oni pozwolić na swobodny dostęp cywilów, w tym afgańskich współpracowników sił USA do lotniska w Kabulu, gdzie odbywa się ewakuacja. Dodał, że dotarły do niego wiadomości m.in. o pobiciu niektórych osób zmierzających na lotnisko, lecz w większości ludzie swobodnie docierają na miejsce.

„Jesteśmy zaniepokojeni tymi doniesieniami i zamierzamy wymóc na talibach dotrzymanie umowy” – powiedział Sullivan. Nie odpowiedział jednoznacznie na pytanie, czy proces ewakuacji będzie trwał dłużej, niż – jak początkowo zakładano – do końca obecnego miesiąca.

Według prezydenckiego doradcy, przez ostatnie 20 lat USA ogromnie poświęcały się, by „dać Afganistanowi szansę”, lecz obejmując władzę Biden miał do wyboru tylko dwie opcje: „zdecydowanie zwiększyć obecność wojsk w Afganistanie, ryzykując życiem kolejnych mężczyzn i kobiet w mundurach”, albo dokończyć proces wychodzenia z tego kraju.

Doradca Bidena zapewnił, że USA były świadome ryzyka przejęcia Afganistanu przez talibów, lecz nie sygnalizowały tego, by nie powodować kryzysu zaufania do afgańskich władz i jeszcze szybszej ich zapaści.

„Każda decyzja w tej sprawie była obarczona ryzykiem i kosztami; prezydent podjął decyzję będąc tego świadomy” – powiedział Sullivan.

Przyznał, że dramatyczne sceny na lotnisku w Kabulu świadczyły o chaosie i „chwytały za serce”, lecz dodał, że chaos był po części nieunikniony. Podkreślił, że wielu Amerykanów odmawiało opuszczenia Afganistanu aż do ostatniej chwili.

„Kiedy jest się prezydentem, trzeba podejmować trudne decyzje, z których żadna nie wiąże się z +czystymi+ wynikami. Nawet najlepsze plany nie przeżywają kontaktu z rzeczywistością. Trzeba się dostosować i to zrobiliśmy” – tłumaczył doradca Bidena. Jednocześnie zapowiedział, że Biały Dom dokona analizy błędów popełnionych w Afganistanie i ją upubliczni.

Sullivan zapewnił, że USA blisko monitorują zagrożenia terrorystyczne w Kabulu i wokół lotniska, w tym ze strony Państwa Islamskiego w Afganistanie. Dodał też, że USA udowodniły już wcześniej, iż obecność wojskowa na miejscu nie jest konieczna, by skutecznie zapobiegać terroryzmowi.

Leave a Reply