Armagedon cenowy w UK! Inflacja w górę! Podatki w górę! Zarobki w dół!

Brytyjczycy stoją w obliczu poważnego kryzysu kosztów utrzymania, ponieważ ceny ogrzewania rosną do 50%, podczas gdy podatki idą w górę, a inflacja pochłania ich zarobki – wszystko to w tym samym czasie, kiedy szef Banku Anglii Andrew Bailey wzywa Brytyjczyków, aby nie prosili o podwyżki w tym roku - komentarz, który wywołał falę oburzenia, na początku tego tygodnia.

Armagedon cenowy w UK! Inflacja w górę! Podatki w górę! Zarobki w dół!

Brytyjczycy stoją w obliczu poważnego kryzysu kosztów utrzymania, ponieważ ceny ogrzewania rosną do 50%, podczas gdy podatki idą w górę, a inflacja pochłania ich zarobki – wszystko to w tym samym czasie, kiedy szef Banku Anglii Andrew Bailey wzywa Brytyjczyków, aby nie prosili o podwyżki w tym roku – komentarz, który wywołał falę oburzenia, na początku tego tygodnia.

Podobnie jak w USA, inflacja w Wielkiej Brytanii wzrosła do najwyższego rocznego odczytu w grudniu, od marca 1992 r. (5,4% w porównaniu z ponad 9% w Polsce).

Na szczęście dla Brytyjczyków na zasiłku, ich świadczenia socjalne w kwietniu wzrosną o 3,1%, jak ogłosił HMG, na początku tego miesiąca.

End fuel poverty

Tymczasem najnowsze oficjalne dane pokazały, że średnie zarobki spadły w listopadzie o około 1% w porównaniu z rokiem poprzednim, po uwzględnieniu inflacji. Był to pierwszy spadek płac od czasu pandemii koronawirusa. Z drugiej strony, według premiera Borisa Johnsona, podatki od dochodów z pracy wzrosły od kwietnia o 1,25%, co pomoże rządowi pokryć koszty opieki społecznej.

W piątek dane brytyjskiego Urzędu Statystyk Krajowych ujawniły, że między 19 a 30 stycznia jeden na pięciu dorosłych Brytyjczyków przyznał, że miał trudności z opłaceniem rachunków w ciągu poprzedniego miesiąca.

Jak możemy się dowiedzieć z CNBC:

Ponad dwie trzecie dorosłych stwierdziło również, że ich koszty życia wzrosły od listopada, a najczęściej zgłaszanym powodem tego jest wzrost kosztów żywności. ONS przeprowadził wywiady z prawie 3500 osobami.

 W ciągu czterech tygodni do 23 stycznia ceny artykułów spożywczych w Wielkiej Brytanii wzrosły o 3,8% w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej, wynika z danych firmy analitycznej Kantar. Analiza firmy obejmowała zmiany cen z roku na rok ponad 75 000 produktów.

„W ciągu 12 miesięcy ten wzrost cen może dodać dodatkowe 180 funtów (prawie 1000 zł) do rocznego rachunku przeciętnego gospodarstwa domowego” – powiedział Fraser McKevitt, szef działu sprzedaży detalicznej i konsumenckiej w Kantar.

„Prawdopodobnie zobaczymy teraz, jak kupujący starają się obniżyć koszty, szukając tańszych produktów i promocji”.

Prezes Tesco, John Allan, powiedział BBC, podczas wywiadu w niedzielnym porannym programie kanału, że „najgorsze dopiero nadejdzie” pod względem rosnących cen żywności (dla Polaków, którzy nie są zaznajomieni, Tesco jest jedną z największych sieci supermarketów w Wielkiej Brytanii) . Allan powiedział, że stopa inflacji żywności prawdopodobnie osiągnęłaby na wiosnę 5%, ponieważ koszty energii i inne czynniki nadal rosły.

Co więcej, Sonali Punhani, brytyjska ekonomistka Credit Suisse, przewidziała, że ​​Bank Anglii jeszcze w tym roku zaostrzy politykę monetarną, co z kolei miałoby zahamować inflację w drugiej połowie roku.

„Uważamy, że BOE może ponownie podnieść stopy procentowe o 25 punktów bazowych w marcu 2022 r., czyli wcześniej niż nasza poprzednia prognoza na maj 2022 r.” – powiedziała w przesłanym oświadczeniu.

„W drugiej połowie 2022 r. spodziewany jest spadek inflacji, co może zmniejszyć presję na Bank Anglii do podwyżki stóp procentowych. Uważamy, że pomimo spadku inflacji w drugiej połowie 2022 r. dalsze zacieśnienie polityki pieniężnej jest uzasadnione i przewidujemy trzy kolejne podwyżki stóp w 2022 r. i trzy podwyżki w 2023 r. Uważamy, że spadek inflacji prawdopodobnie spowolni cykl podwyżek, ale go nie zatrzyma”.

Warto zauważyć, że zależność Wielkiej Brytanii od gazu ziemnego jako podstawowego źródła energii spowodowała, że ​​tak kraj, jak i działalność  zakładów użyteczności publicznej zostały ograniczone przez rosnące ceny LNG, ponieważ UK stało się coraz bardziej uzależniony od importowanego LNG. zamiast korzystać z obfitych złóż węgla, znajdujących się w całej Wielkiej Brytanii.

Ostatnie dwa lata już zdewastowały małe przedsiębiorstwa. Teraz będą one zmuszene  dokonać kolejnej rundy „niemożliwych wyborów”, podczas gdy miliony pozbawionych gotówki konsumentów zmuszone są zrobić to samo.

Leave a Reply