Aleksander Kwaśniewski: gotowość do dialogu z Putinem – tylko pod warunkiem zawieszenia ognia

Były prezydent Aleksander Kwaśniewski wątpi, aby obecnie możliwe było znalezienie "nici porozumienia" z prezydentem Rosji. "To jest dialog głuchych" - ocenił. Według niego trzeba być gotowym do dialogu z Putinem, ale pod warunkiem zawieszenia ognia. "W warunkach rzezi nie rozmawiamy" - podkreślił.

Aleksander Kwaśniewski, Fot. PAP/Radek Pietruszka
Aleksander Kwaśniewski, Fot. PAP/Radek Pietruszka

Były prezydent Aleksander Kwaśniewski wątpi, aby obecnie możliwe było znalezienie „nici porozumienia” z prezydentem Rosji. „To jest dialog głuchych” – ocenił. Według niego trzeba być gotowym do dialogu z Putinem, ale pod warunkiem zawieszenia ognia. „W warunkach rzezi nie rozmawiamy” – podkreślił.

W poniedziałek kanclerz Austrii Karl Nehammer spotkał się w Moskwie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i około godzinę rozmawiał na temat wojny w Ukrainie. Po rozmowie przyznał, że „nie ma optymistycznego wrażenia”. Jego inicjatywa spotkała się z krytyką opinii międzynarodowej.

O sens rozmów z Putinem został zapytany w TVN24 były prezydent Aleksander Kwaśniewski. „Ludzie, którzy wyznają demokratyczne zasady, powinni być gotowi do dialogu. Każdy dialog daje choćby minimum szansy. Kanclerz Austrii powiedział, że miał przynajmniej okazję powiedzieć prosto w oczy Putinowi, co ludzie na świecie o nim myślą, co mówią o tym, co Putin robi. Wierzę, że tak było, bo to (Nehammer) jest były wojskowy, on ma taki charakter trochę wojskowy” – powiedział polityk.

Przyznał jednak, iż wątpi, czy obecnie można znaleźć nić porozumienia z prezydentem Rosji. „To znaczy, to jest dialog głuchych, ale czy nawet taki dialog głuchych trzeba prowadzić? Pewno trzeba” – zaznaczył Kwaśniewski. „Gdybym miał dzisiaj doradzać liderom politycznym, mówiłbym: tak, wykazywać gotowość do rozmowy, ale pod warunkiem rozejmu, tego „ceasefire” (zawieszenia broni) jako minimum. To znaczy, że my w warunkach rzezi nie rozmawiamy, czyli żeby pojechać do Moskwy i rozmawiać, oczekujemy, że na te ileś godzin, na tę jedną dobę, dwie będą wstrzymane działania wojenne” – dodał.

Zwrócił przy tym uwagę, że rozmowy z Putinem oczekuje prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. „Każda wojna kończy się jakimś porozumieniem, więc jeżeli Zełenski chce tego porozumienia i dialogu, to my nie możemy odrzucać jako możliwości, jakiś opcji w tym dramatycznym konflikcie” – wskazał Kwaśniewski.

Były prezydent został też zapytany o doniesienia niemieckiego dziennika „Bild”, jakoby Ukraińcy nie chcieli wizyty w swym kraju prezydenta RFN Franka-Waltera Steinmeiera. „Ja to rozumiem i nie widzę w tym nic złego” – stwierdził Kwaśniewski.

Dodał, że zna Steinmeiera i według niego jest to „bardzo porządny człowiek”. „To jest człowiek, który zachowuje się wspaniale. Nie wiem, czy to państwo wiecie, ale on ciężko chorej żonie oddał swoją własną nerkę jako już bardzo dojrzały mężczyzna, w wieku wręcz ryzykownym, więc to jest człowiek zasad. On zresztą powiedział w jednej z rozmów z doradcami, że ma poczucie swojej winy za Nord Stream 2 i łagodną politykę niemiecką, którą prowadził jako minister spraw zagranicznych” – dodał Kwaśniewski.

Zaznaczył przy tym, iż Ukraińcy mają wszelkie prawa, by w sprawie wizyty prezydenta Niemiec „wziąć na wstrzymanie”. „Ale myślę, że jeżeli patrzą perspektywicznie, to akurat wizyta Steinmeiera, który jest człowiekiem zasad, rzadkim w polityce (…), akurat Ukraińcom nie zaszkodzi.

Leave a Reply